Malinka, Mandarynka, Morelka i Mirabelka

Cztery suczki (Krasnale) po traumatycznych przejściach…

WIELKOŚĆ: średnia (OK. 10-15 KG)

DATA PRZYJĘCIA: 6.01.2017 r.

POCHODZENIE: Świdnica, ul. W. Sikorskiego

WIRTUALNY OPIEKUN: BRAK

10.07.17 – Morelka ma dom w Lesznie!

17.09.17 – Malinka jest w domu tymczasowym w Świdnicy!

Cztery suczki, pieszczotliwie zwane Krasnalami trafiły do naszego schroniska w styczniu. Ich historia nie jest przyjemna – całe życie spędziły w zamkniętym, brudnym domu zbieraczki, gdzie często dopadał je głód i chłód… Nie miały w nikim oparcia i musiały nauczyć się radzić sobie samodzielnie. Przy tym niestety mnożąc się i powielając wady genetyczne, skutkujące np. niedorozwojem łapek u Morelki.

Suczki są dość zróżnicowane charakternie:

Malinka i Mirabelka – śmielsze, pozwalają się głaskać i korzystają już z dobrodziejstw spacerowych. Po wielu miesiącach pracy udało się zachęcić je do opuszczania boksu. Wyśmienity alarm – są niezwykle czujne i pierwsze obszczekują nieprzyjaciela 🙂

Malinka od 17 września przebywa w domu tymczasowym w Świdnicy. W razie chęci zaadoptowania prosimy o maila: adopcje@schroniskoswidnica.pl

Morelka – robocza ksywka to Króliczek. Nazwana tak przez niedorozwinięte łapki. Pełza/kica aby się poruszać. Lubi kontakt z człowiekiem, pozwala się podnosić na ręce i nie straszy już ząbkami 🙂

Adoptowana 10 lipca 🙂

Mandarynka – to najtrudniejszy przypadek. Wciąż nieufna. Jej oczy proszą, by dać jej spokój. Nie przekonaliśmy jej jeszcze do spacerów, boi się smyczy. Wolontariusze wciąż pracują nad zyskaniem sympatii tej grubiutkiej suni.

 

Warunki, w jakich żyły psy tłumaczą ich niechęć do człowieka i takie zachowanie… W schronisku uzyskały pożywienie (wcześniej musiały zadowolić się suchym chlebem), ciepło oraz opiekę i troskę, jakiej nigdy nie zaznały…

 

Prosimy obejrzeć galerię naszych księżniczek. Są do adopcji, potrzebni są tylko dobrzy ludzie, którzy podarują dom aby pomóc tak skrzywdzonym pieskom…