Potrzebny dom tymczasowy dla bojaźliwych kociąt!

Małe dzikuski do pilnej adopcji! Socjalizacja potrzebna od zaraz!

Borykamy się od jakiegoś czasu w schronisku z problemem, dotyczącym bardzo wystraszonych,wyobcowanych kociąt. Trafiają do nas z działek, ogrodów bądź ulic miast, nie mając przedtem żadnego kontaktu z człowiekiem. Są dzikie, nie dają do siebie podejść, a na każdą próbę kontaktu reagują zniechęcającym syknięciem.
Schronisko nie jest miejscem dla takich zwierząt. Nie jesteśmy w stanie (chodź bardzo byśmy chcieli) zapewnić im domowego ciepła i w pełni komfortowych warunków, aby mogły oswajać się i zdrowo rozwijać. W wyniku tego, na naszych oczach przedstawiona poniżej czwórka coraz bardziej dziczeje, zatracając swoje szanse na jakąkolwiek adopcję.
Poszukujemy odpowiedzialnych i świadomych osób, które poświęcą im czas, aby te wystraszone kociaki przekonały się, że człowiek to nic złego. Zadanie to wymaga ogromnej ilości cierpliwości oraz wytrwałości, lecz wierzymy, że na pewno znajdzie się ktoś gotowy do podjęcia takiego wyzwania