Karbon

Karbon – prawie bernardyn szuka spokojnej przystani…

DATA PRZYJĘCIA: 7.09.17

WIELKOŚĆ: duża (ok. 35 kg)

POCHODZENIE: Gmina Lubin

Karbon – pies, którego zrobiło nam się szczerze żal w chwili przyjęcia do schroniska… Ten pies dźwiga taki bagaż doświadczeń, jaki trudno sobie wyobrazić. Niedożywienie, brzydka, zniszczona okrywa włosowa, czy stan zapalny spojówek to niewielka cząstka jego problemów. Pies przeżywał ogromne cierpienie z powodu nieleczonego zapalenia ucha – to ogromny ból dla psa, a dodatku świąd, wskutek świerzba, który z czasem się pojawił. Karbon po odrobaczeniu ujawnił też, że weterynarza raczej w swoim życiu nie spotkał, a jego pożywienie stanowiły kości z kurczaka, które mogły się okazać zabójcze w sytuacji wbicia w jelito, przełyk….

Pies zaufał opiekunom. Uczy się normalnego życia – chodzenia na smyczy, potrafi nawet zachowywać czystość przy regularnych spacerach. Dobrze dogaduje się ze swoim kolegą – Kobaltem. Inne zwierzęta go nie interesują, spogląda jedynie z flegmatyczną ciekawością za nimi.

Pies jest niezwykle spokojny, zrównoważony. To cudowne stworzenie, potrzebuje jedynie troski, miłości i spokoju. Poszukujemy dla niego domu bez malutkich dzieci – nie zna ich.