Pierwszy dzień jesieni w schronisku

Tam spacerują 🙂

23 września, pierwszy dzień kalendarzowej jesieni. Dotarło do nas, że szarówka, chłód i deszcz zostaną z nami na dłużej i pora zaopatrzyć garderobę w nieprzemakalne buty i cieplejsze kurtki do pracy w schronisku. Nam, jako załodze jeszcze trudno się przyzwyczaić do ochłodzenia, wciąż wspominamy lato, a zwierzaki? Tutaj niewiele się zmieniło 😉 Psy i koty mają niezwykłą zdolność adaptacji i ich zachowanie nie uległo zmianie.

Wczorajszy dzień, choć bardzo nieprzyjemny, czworonogi spędziły spacerując. Nie wiem, co pokona naszych wolontariuszy, bo pomimo deszczu i błota, na każdym boksie wisiała klamerka pod koniec dnia. Psy również nie przejmują się wszechobecną wilgocią i dumnie maszerują. Kociaki nadal spragnione człowieka, bawiące się szeleszczącymi, kolorowymi piłeczkami i czekające na czas odwiedzin wolontariuszy.

 

Troszkę gorzej mają się schroniskowe seniorki- Ares, Merfi, którym zaczyna doskwierać wilgoć. Już zaczynamy suplementować ich stawy, żeby łapki nie bolały i zachowały sprawność spacerową.

Z jesienią nadszedł czas zwiększonego apetytu. Psy i koty robią masę przed zimą 🙂 Nie odmawiamy im przyjemności (w granicach rozsądku!) i do brzuszków trafia pyszna karma, przysmaczki od naszych Darczyńców. Sobota była dniem rozpusty i w boksach zagościło mnóstwo gryzaków, które rozładowały emocje, uspokoiły i wyciszyły nasze mordki.

Pierwszy dzień jesieni uczciliśmy kładąc płytki. Boks Merfiego powoli zmienia się w kolorowe pomieszczenie! Jest to dopiero wstęp, ale udało nam się zrobić naprawdę dużo. Zaangażowały się nawet żółtodzioby i spróbowały sił w nowym fachu, efekt oceniamy (subiektywnie) nieźle 🙂 Jak Wam się podoba?

Oddychamy z ulgą, że to już jesień. Trafia do nas mniej kociąt, mniej przypadków beznadziejnych. Wakacje mocno nadwyrężyły nasz budżet, siły psychiczne i fizyczne, a także możliwości… Teraz przygotowujemy się do zimy i powoli będziemy wyrównywać deficyty finansowe, rzeczowe powstałe po wakacjach.

Jak tu ich wszystkich nie kochać i odmawiać pomocy? Staramy się dalej, a wszystkim dziękujemy za wsparcie w naszych staraniach!

A tu kilka fotek z dnia łakocia 🙂