Kocia interwencja 18-20.10.17

O pomoc w zabezpieczeniu zwierząt bytujących w lokalu przy ul. Saperów poprosił nas Urząd Miejski w Świdnicy. Sprawa tocząca się od kilku lat musiała zostać w końcu rozwiązana, a zarówno właścicielce lokalu, jak i przebywającym tam kotom potrzebna jest pomoc.

Odbieranie zwierząt trwało łącznie 3 dni. Opiekunka kotów zrozumiała skalę problemu, gdy okazało się, że po odwiezieniu do schroniska 8 kotów, w mieszkaniu są następne… Łącznie zabezpieczono z jej pomocą 18 kotów, które są w trakcie leczenia w naszym schronisku. Nie można osądzać agresywnie i negatywnie tej osoby, gdyż zbieractwo jest chorobą, taką jakich wiele, potrzebuje leczenia. Samotnej osobie, która odcięła się od otoczenia, trudno jest pomóc, ale mamy głęboką nadzieję, że odebrane koty pomogą tej Pani zacząć lepsze życie i oczyścić mieszkanie, a lokatorom pozbyć się insektów…

Pani opiekunka zagląda do kotów, ale podjęła decyzję, że na pewno nie chce przygarniać następnych i ilość ją przerosła.

My tymczasem skupiamy się na pomocy kotom, bo lekko nie jest. Zamieszkało z nami 9 kocurów i 9 samic. Koty są w różnym przekroju wiekowym, niektóre z pewnością przyszły na świat w tym mieszkaniu. Nie ma dla nich perspektywy życia na wolności, większość z nich nie chce nawiązywać interakcji z człowiekiem. Jeśli nie znajdą domów, schronisko wybuduje na tyłach odizolowaną wolierę z budkami, gdzie będą bezpieczne, dokarmiane i zawsze zdane na człowieka (jak dotychczas). Zanim to jednak nastąpi, musimy je wyleczyć.

Koty są okrutnie zapchlone. Przez ostatnie dni odkażamy klatki, w których bytują, odpchliliśmy wszystkie koty, dezynfekujemy ich posłania, kuwety, aby tylko nie dopuścić do rozmnożenia pasożytów. Niestety razem z pchłami pojawiły się pasożyty wewnętrzne. Zaraz po przyjęciu koty zostały również odrobaczone i czeka nas powtórka dawki po 7 dniach. Kiedy uporamy się z pasożytami, pora na szczepienia p/ wściekliźnie i chorobom wirusowym, a następnie sterylizacje… Dodatkowo kotom trzeba będzie wykonać testy na obecność kociej białaczki i wirusa FIV.

Koszty opieki weterynaryjnej oscylują w okolicy kwoty 3 000 zł. Szczepienia to ok. 1 000 zł, zabiegi sterylizacji, kastracji, to łącznie ok. 1500 zł. Do tego odrobaczenia, odpchlenia, testy FIV-FeLV. Będziemy dążyć do ekonomicznego rozwiązania, ale wszystko to jest tym kotom niezbędne. Jedna kotka ma niedorozwój łapy, kikut, na który utyka, aby nie doszło do odnawiającej się, zakażonej rany na koniuszku kikuta, należy ją amputować całkowicie, to kolejna operacja, która również generuje koszty.

Jesteśmy przygotowani na wiele, ale tutaj potrzeba nagle dużej kwoty i przyjęliśmy dużą liczbę kotów w tragicznym stanie…

Chętnie przyjmiemy również mokrą karmę (puszki, saszetki) oraz suchą dla naszych kociastych…

Każde wsparcie jest na wagę złota i bardzo, ale to bardzo potrzebne!

Darowizny finansowe można przekazywać na konto:
Fundacja Mam Pomysł
07 1750 0012 0000 0000 3089 1082
z dopiskiem: koty z Saperów

Zaś darowizny rzeczowe można dostarczać do Schroniska w godzinach pracy.

Jeśli masz pytania dot. tej interwencji, napisz do nas: kontakt@schroniskoswidnica.pl

Poniżej galeria zdjęć, warunki w jakich bytowały koty:

Zdjęcia podglądowe kotów, są do siebie podobne: