Alvin

Alvin, który przeżył piekło, teraz prosi jedynie o odrobinę spokoju…

 

Skulony i cichutki Alvin z pewnością ma za sobą bardzo trudne życie.
Ten niezwykle wylękniony pies obawia się każdego gwałtowniejszego ruchu, nie mówiąc już o przypadkowym podniesieniu rąk… Kuli się wtedy i piszczy, wykładając na podłodze i bezradnie pokazując brzuszek.
Prawdopodobnie był bity, stąd też jego paniczna reakcja. I dlatego tym bardziej trudno nam patrzeć na niego, tak wystraszonego, wylęknionego, siedzącego smutnie w kącie swojego boksu…
Bardzo pilnie poszukujemy mu domu , w którym będzie mógł się otworzyć i nareszcie zaufać człowiekowi. Alvin jest psem spokojnym, nie potrzebuje zbyt dużo ruchu; na spacerze idzie grzecznie na smyczy chodź bardzo często obraca się za siebie, jakby upewniając się, czy z tyłu nie czai się żadne niebezpieczeństwo.
Ignoruje koty, w stosunku do innych psów jest uległy. Zachowuje czystość, ale zdarza mu się czasami popuścić ze strachu.
Szukamy mu domu bez dzieci. Inne psy – mile widziane.  Może być to zarówno mieszkanie jak i dom z ogrodem.