Sabcia

Sabcia – suczka uratowana z koszmaru do adopcji…

Historię Saby i jej towarzyszki niedoli – Misi – poznać można tutaj: http://bit.ly/2KkHqPd . Zabezpieczona przez Fundację Mam Pomysł została ulokowana w świdnickim schronisku.

Suczki żyły w ciężkich warunkach, nie wychodziły zbyt często z mieszkania. Wszechobecne odchody, fetor nie do zniesienia… Sabcia miała paskudnego guza, który został usunięty. Suczka jest w zbyt zaawansowanym wieku, żeby wykonać bardziej inwazyjne zabiegi, z tego powodu nie została wysterylizowana.

Jest przemiłą, wpatrzoną w człowieka suczką. Akceptuje inne zwierzęta, choć bywa nieco zaborcza. Jest cichutka i grzeczna, szybko się przywiązuje.

Stara się zachowywać czystość i obecnie jest mieszkanką biura naszego schroniska 🙂

Została zaszczepiona, odrobaczona i odpchlona. Czeka na dom na ostatnie lata życia, żeby były jak najlepsze, pełne miłości i opieki dobrych ludzi.

Sabcia była w adopcji przez 2 miesiące. Niestety wróciła. Powodem był lęk separacyjny. U nas obserwujemy silne przywiązanie Sabci do opiekunek, więc istnieje możliwość takiego zachowania psa po adopcji. Życie spędza obecnie w biurze, moszcząc się na fotelach i kanapie 🙂